Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koral. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koral. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 lipca 2011
Krew
Jestem produktywna jak od dawna nie byłam.
Ochy i achy na Wizażu skłoniły mnie do dokończenia brickowej bransoletki, którą ostatnio miałam na warsztacie, a którą odłożyłam w kąt by dokończyć cytrynowo-czekoladową bransoletkę dla Kalisz Made. I pierwsze moje spostrzeżenie jest następujące: nić nylonowa z Empiku lepiej się nadaje do tego typu prac od cieńszej i delikatniejszej Nymo. Dlaczego? Kółeczka są sztywniejsze i łatwiej nad nimi zapanować. To samo dotyczy wyplatania zapięcia toggle.
Tutaj mamy krwistoczerwone kuleczki korala bambusowego w połączeniu z czarnymi Toho z odmianie błyszczącej i matowej. Tym samym czerń będzie kolorem stale przeze mnie uzupełnianym. Zwłaszcza, że przez roztrzepanie zamówiłam aż 20gram koralików cylindrycznych, a one są "na specjalne okazje"
Znów 6 kółeczek o średnicy 25mm połączonych i zwieńczonych zapięciem toggle (w nim malutkie metalizowane i tęczowe Toho). Po zapięciu ma obwód 19cm.
Idzie na galerię :)
wtorek, 21 czerwca 2011
Orsay
Skończyła się sesja, mogę bezkarnie spędzać wieczory z moimi koralikami. Dokończyłam więc wisior z koralem fossil (klasa A+++), zawiesiłam na grubym skórzanym rzemieniu. Zrobiony zgodnie z życzeniem siostry, której daje go w zamian za sukienki, które jej już nie pasują :)
Koraliki: Toho, rzecz jasna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



