środa, 24 sierpnia 2011

Beginning of life


Trochę się zaniedbałam z biżuterią i teraz postaram się to naprawić. Tak się składa, że mam pełno kamieni do oprawy, różnych jablonexów i tasiemek do sutaszu. Ale potem okazuje się, że brakuje mi czarnego sutaszu, nie mam takich Toho, nić się skończyła. Tak więc mam dwa kolczyki bez pary i kilka rozgrzebanych projektów bo brakuje mi "składników". Czekają mnie zakupy na beading.pl ;)
Jednak zrobiłam dla mamy kolczyki. Potrzebowała czegoś niebieskiego bo ma kilka bluzek w tym kolorze. W ruch poszła więc igła i nić. W skład kolczyków wchodzą pastylki lapis lazuli, kuleczki mokaitu i koraliki Toho.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Sunshine


Dawno nic nie dodawałam. Wszystko przez to, że ostatnio bardziej szlifuję umiejętności graficzne niż biżuteryjne.
Na Wizażu zrobiłyśmy sobie z dziewczynami wymiankę i teraz już wiadomo, kto zrobił te sutasze (czyli ja) więc mogę je pokazać światu :) Szczęśliwą właścicielką jest użytkowniczka Klejnotki. Ja natomiast dostałam piękne kolczyki od użytkowniczki Maqda, którymi pochwalę się innym razem.
Tymczasem wracam do Illustratora :)

niedziela, 31 lipca 2011

Wyróżnienie od Andape

Jejku, jejku! Dostałam wyróżnienie od Andape i czuję się bardzo zaszczycona :) To moje pierwsze wyróżnienie więc jest co świętować :)) Dziękuję Ci bardzo za docenienie mojego dziergactwa!


Zasady, jakie wiążą się z przyznanym wyróżnieniem :

1. podajemy link do blogera, który przyznał nam wyróżnienie wraz z podziękowaniem
2. kopiujemy logo na swój blog
3. wymieniamy siedem rzeczy o sobie
4. nominujemy szesnaście innych blogów do nagrody (nie nominujemy przyznającego tę nagrodę nam )
5. zostawiamy komentarz u nominowanych z informacją o przyznanym wyróżnieniu

Trzeba na dobry początek wymienić te dziewczyny, których twórczość szczególnie mnie zachwyca i do których warto zajrzeć: Lunamin, Aurus, Nami, EwaFK, Weraph, Shenny, PiLLow, Jolinka, Agnes, Mraugorzata, Ludożerna, Pistiss, Niwka, KaliszMade, Martva, Verha

Teraz 7 rzeczy o sobie:
1: przez swoje uwielbienie do Florence & the Machine pofarbowałam się na rudo i obcięłam grzywkę
2: zajmuje się projektowaniem graficznym i nie stronię od rysunku
3: mam 4-letniego syna i pecha do facetów
4: mieszkam na wsi i pomagam mamie przy naszej plantacji choinek
5: uwielbiam jeść i gotować
6: często lubię pobyć sama
7: nie wyznaję żadnej religii, unikam Kościoła i jego przedstawicieli a także wszelkich obrządków

To by było na tyle :)

środa, 27 lipca 2011

Summer Swirl


Miały być kolczyki, ale po założeniu testowego bigla i sprawdzeniu na własnym uchu, stwierdziłam, że są za ciężkie. W sumie... mogłyby to być kolczyki, ale nie lubię takich ciężkich. Powstał więc wisior w słonecznych kolorach, w sam raz na lato. W środku jest obszyty koralikami Toho opal australijski. Są też szklane koraliki z Empiku i dwie kuleczki z żywicy. Podklejony żółtym jak słoneczko filcem. I piękna srebrna i oksydowana krawatka w kształcie skrzydła.
Długość całkowita to około 50mm, a szerokość to 35mm w najszerszym miejscu.
Chciałam wstawić na KuferArt, ale wprowadzili limit opisu. A nijak nie jestem w stanie opisać wisiorka w treści długości SMSa. Mam nadzieję, że zmienią ten limit bo chciałabym go tam jednak wystawić.

niedziela, 24 lipca 2011

Princess of Persia - wisior


Wisior zrobiony do kompletu z bransoletą pokazywaną wcześniej. Znów kwarc z inkluzją otoczony haftem koralikowym z koralikami Toho. Sutasz z Jablonexem i kuleczką mokaitu. Zawieszony na grubym rzemieniu długości 44cm wykończonym srebrem. Sam wisior ma około 9cm długośći i 5cm w najszerszym miejscu.

piątek, 22 lipca 2011

Princess of Persia




Od kilku dni nic nie dodawałam, a to przez to, że tworzyłam. A ta bransoletka zajęła mi naprawdę sporo czasu.
Mam chorą ambicję dostać się do ArsNeo. Jest to galeria moich marzeń. Ale wiem, że tam z byle czym ludzi nie przyjmują więc musiałam przysiąść fałdek, uruchomić swoją kreatywność na 150% normy i zacząć działać.
Pomyślałam, że musi być to coś unikalnego. Coś, czego jeszcze nikt nie zrobił. Połączyłam więc moje trzy ulubione techniki w jednej bransoletce. Centrum to kwarc z inkluzją otoczony haftem koralikowym. Koraliki Toho Treasures i Round w kolorze IrisBrown. Dalej jest sutasz z koralikami turmalinu i Jablonexem, a na końcu plecionka w formie zapięcia toggle (te same Toho co przy kwarcu).
Nie znoszę podklejania sutaszu. Najpierw musiałam zrobić wstępne podklejenie z czerwonego filcu bo Super Suede, którym ostatecznie podbiłam sutasz, jest z jednej strony białe i nieładnie to by wyglądało z prześwitami na bransoletce. Potem dopiero podkleiłam sztucznym zamszem, ale on nie dogadywał się z moim klejem. Pozostało podszycie. Ale sposobem znanym z haftu koralikowego. Czyli bransoletka zyskała kolejny rządek małych Toho.
Długość po zapięciu to 20cm, szerokość 50-28mm.

sobota, 16 lipca 2011

Krew - kolczyki


Zrobiłam te maluszki aby pasowały do bransoletki. Po raz kolejny brick stitch. Znów te same Toho i malutkie koraliki korala bambusowego. Postanowiłam połączyć dwa koła, tak dla odmiany. Zawieszone na srebrnych biglach.
Długość całkowita to: 62mm. Bez bigla:45mm. Średnica największego kółeczka to 23mm.